Kupno Defila

porada lutnicza 48hŁukasz: Witam. Zamierzam kupić jakiegoś ciekawego klasyka gitary elektrycznej. Dobrze, gdyby był to DEFIL. Mam upatrzoną jedną sztukę (link). Co Pan o tym sądzi? Chciałbym, aby gitara ta była nie tylko ozdobą, ale posiadała przyzwoite brzmienie, więc zwracam się o pomoc i rzetelną opinię. Liczę na profesjonalną odpowiedź.

Jaroslaw OlejniczakWitam, gitary z naszego rodowitego podwórka w stylu Defil, były za dawnych czasów jedyną alternatywą radością i możliwością spełnienia marzeń (czasy komuny). Stało się za nimi w kolejkach w Centralach Muzycznych (jedyne wtedy sklepy w naszym kraju). Choć firma Defil miała naprawdę dobry materiał to niestety nikt nie zaprojektował porządnej gitary. Były one toporne, ciężkie, źle opracowane, nie wygodne i źle wykończone. Najlepszym dziełem polskiego rynku gitarowego była gitara Samba, która trochę ściągnięta ze Strato dawała pewien komfort i była dobra na owe czasy. Ciężko doradzać mi taki instrument w dzisiejszych czasach gdzie rynek gitarowy naprawdę jest rozwinięty i dostępne są gitary w stylu „vintage” niemalże z całego świata. Co do Defila mogę powiedzieć, że do dziś trafiają mi się renowacje tych gitar. Często właścicielami ich są ludzie, którzy wtedy o nie walczyli w kolejkach. Później posiadając ją cieszyli się i grali zdzierając ręce na ostrych progach. Do dziś przez to czują sentyment i pewnie odrestaurowują je chcąc przywołać „młodego ducha”..? :)

Pozdrawiam,
„Artimus”

Foto. Dawne „Defile” po renowacj w pracowni „Artimus”:

defil1

defil2