porada lutnicza 48hŁukasz: Witam. Zamierzam nabyć gitarę typu Les Paul. Zależy mi na tym, aby gitara miała dobre, czyste i jasne brzmienie, nadawała się do cięższego rocka, jak i również przyjemnego dla ucha, lekkiego bluesa. Kwotę jaką mogę maksymalnie przeznaczyć to 1500 zł. Zastanawiam się nad dwoma modelami, a mianowicie Vintage V100 oraz Epiphone Les Paul Standard. Dużo dobrego naczytałem się o Vintage, ale Epi też opinie ma niezłe opinie. W zaufanym sklepie muzycznym bardziej polecali mi Epiphone-a. Zakładam, że oba egzemplarze będą poprawnie wykonane. Bardzo proszę o szczerą wypowiedź i poradę co do wyżej wymienionych modeli.

Jaroslaw OlejniczakWitam, wybór gitary w dzisiejszych czasach to nie lada zagrywka pokerowa. Nie wiadomo na co trafimy i co wybierzemy. W sklepie gitara może wyglądać fajnie i być dobrze wykonana . Po czasie może być różnie. W dawnych czasach gitara ogrywana z czasem nabierała brzmienia i dawała co raz większe zadowolenie. Dzisiejsze gitary nie oddają klasy dawnym produkcją. Możemy trafić i na dobrego Vintage, a także na niezłego Epiphona. Trudno więc mi poradzić Les Paula do 1500zł jeśli chodzi o te dwie marki. Nie posiadam takich kompetencji by chwalić Epi, a oczerniać np. firmę Vintage lub na odwrót. To gitary z jednej półki cenowej, o podobnym standardzie i jakości. Pisałem już wiele na ten temat. Rzecz gustu i wyboru. Miałem już niezłe gitary Epiphona i Vintage w rękach. Ale te trafione to 1:100. Jest też wiele gitar np. produkcji japońskiej , które w chwale doczekały dzisiejszych czasów. Produkowane w latach 70/80 do dziś brzmią, stroją i prezentują się naprawdę dobrze. One wkrótce wrócą do łask , naprawdę. Ostatnio np. sam nabyłem Gibsona Les Paula Studio, 15-letniego za 1500zł, naprawdę fajny! Czasem warto poszukać tu i tam, a można znaleźć coś lepszego niż szukamy… w danej chwili,

Pozdrawiam,
„Artimus”