Adam B: Zmieniłem klucze koreańskie w swoim LP na Sperzla i po kilku tygodniach mam ogromne problemy ze strojeniem gitary. Gitara strasznie się rozstraja, szczególnie struny basowe EAD. Co może być przyczyną? Markowe klucze powinny trzymać strój jak należy, nawet przy ekstremalnych warunkach.

Niestety, klucze Sperzl w swojej wspaniałej konstrukcji mechanicznej mają jeden słaby punk. Jest to kontra, tzw. blokada klucza, która uniemożliwia jego obracanie się podczas nakręcania struny. Klucze Schallera np. model M6, mają kontrę dokręcaną śrubką, co jest obecnie najlepszą metodą na blokadę. Sperzl natomiast utrzymywany jest cieniutką, 1-milimetrową, pustą w środku rureczką, która wchodzi w klucz i w drewno główki. Nie ma na niej żadnego gwintu ani dodatkowych zabezpieczeń.

Jeśli górne nakrętki stabilizujące trzpień klucza nie są wystarczająco dokręcone, dochodzi do zjawiska, kiedy naprężenie struny jest w stanie wygiąć kontrę lub zniekształcić otwór w drewnie, w którym się ona znajduje. Powstają wówczas luzy, a klucz zaczyna się minimalnie okręcać wokół własnej osi. Wystarczy podciągnąć strunę, żeby zauważyć, że po jej opuszczeniu już nie powraca na odpowiednią wysokość.

Osobiście uważam, że jest to bardzo poważny błąd konstrukcyjny tej formy i powinni to szybko poprawić. Poza wyglądem liczy się także funkcjonalność i niezawodność, na które autor tego pytania, pomimo wydanych kilkuset złotych, nie może liczyć.