Problem z ustawieniem menzury

porada lutnicza 48hPiotr: Witam! Nurtuje mnie pewna dolegliwość różnego typu gitar, którą spotkałem w instrumentach zarówno z dolnej jak i górnej półki. Sam mam bardzo oryginalną japońską gitarę Burny LS 80, jakiej szczerze nie widziałem nigdy u żadnego muzyka ani na żywo ani w telewizji. Bardzo ją sobie cenie ponieważ alikwoty z ponad 20 letniego drewna dają się odczuć w każdym dźwięku. Pojawił się w niej ostatnio jeden mankament. Po wymianie strun na 10 -52 z kompletu nieco cieńszego nie jestem w stanie ustawić menzury na strunie d – otóż dźwięk jest cały czas za niski mimo dokręcenia siodełka do samego końca w stronę gryfu. Przy tym jeszcze wyrobiłem śrubkę prawdopodobnie przez źle dopasowany śrubokręt. Wcześniej nigdy taka sytuacja nie miała miejsca. Czy może to być wina struny? Dodam, że ustawianie menzury w gitarze to dla mnie chleb powszedni i nigdy nie miałem z wykonywaniem tej czynności większych problemów. Drugie pytanie jest może dość banalne ale są różne opinie na ten temat: otóż czy siodełko przy główce na której opierają się struny może być nie przyklejone? Czy wystarczy sam docisk strun? Dzięki z góry i pozdrawiam!

Jaroslaw OlejniczakNiestety żyjemy w czasach gdzie nie problem podrobić cokolwiek od papierosów po pieniądze, kwestia strun to mniejszy problem… :)

Jeśli chodzi o siodełko w gitarze to powinno być dobrze dopasowane i przyklejone. To na pozór mały element lecz znaczny.

pozdrawiam,
„Artimus”