Andrzej: Któregoś razu podczas gry nagle się coś spierniczyło, siadałem (miałem dość luźne wejście) i gitara zaczęła brzęczeć. Poruszałem trochę jackiem i było w porządku, w końcu przy powtarzającym się problemie odkręciłem śrubki od wejścia i trzymające się na włosku urwało się. Lutowałem, niby działa, ale brzęczenie jest tak silne, że ledwo słychać ten właściwy dźwięk gitary, szczególnie kiedy dotykam strun, kluczy, metalowych części gitary. Gitarę rozkręcałem, całą, patrzyłem do środka – wszystko w porządku, polutowane przetworniki stratocaster. Dziękuję za pomoc.

Wspomnijmy przy tym pytaniu o bardzo powszechnym błędzie, jaki popełniają gitarzyści. Jest nim dokręcanie luźnego gniazda gitary. Proces ten wygląda tak, że chcąc zlikwidować luźne gniazdo, właściciel dokręca nakrętkę (w najlepszym wypadku kluczem, a w najgorszym kombinerkami), okręcając jednocześnie gniazdo i zwijając kable, które są do niego podłączone. Dwa-trzy takie zabiegi i kable oczywiście pękają. W większości wypadków pękają na scenie podczas koncertu, a artysta pali się ze wstydu.

Aby skutecznie dokręcić gniazdo, nie powodując dalszych urazów, należy odkręcić blaszkę lub plastik, na którym jest zamontowane, z reguły są dwie lub cztery śrubki krzyżakowe. Asekurując ręką gniazdo jacka, możemy śmiało dokręcić nakrętkę kluczem. Twoja obserwacja urywania się gniazda była na 99% spowodowana wyżej opisanym postępowaniem.

Jeżeli lutowałeś samodzielnie i – jak piszesz: „niby działa”, to znaczy, że popełniłeś błąd, bo poprawnie wykonane lutowanie nie powodowałoby brzęczenia, które opisujesz. Najprawdopodobniej jeden z włosków kabla masy lub sygnału odplatał się od reszty i zwiera. Ty tego nie zauważyłeś i powstał problem. Proponuję Ci, abyś oddał instrument do fachowca, który za kilka złotych prawidłowo obrobi kable i poprawi lutowania. Jeżeli jednak chcesz zrobić to we własnym zakresie, to zrób to przede wszystkim dobrze. Nie spiesz się z robotą, przygotuj stanowisko. Skorzystaj ze stołu w kuchni, na jego blacie rozściel koc, żeby nie poobijać lakieru na gitarze. Przygotuj narzędzia. Zakup ściągarkę do kabli (fot. 1, fot. 2, fot. 3), obcinak do kabli i lutownicę. Zapoznaj się z instrukcją lutowania na tyle, aby hasła: cyna , grot, kalafonia, nie były Ci obce. Instrumentowi poświęć tyle czasu, ile będzie tego wymagał. Nie spiesz się. Jeżeli nie czujesz się pewnie, możesz potrenować lutowanie na innych kablach. Nie ściągaj izolacji więcej niż 3-4 mm. Przed lutowaniem skręć kabel tak, aby nie odstawał żaden włosek. To ważne, aby nie powstały zwarcia!

Z Twojego pytania wnioskuję, że brzęczenie (brumy) nasilają się, kiedy dotykasz metalowych części gitary. To dziwne, bo powinno być odwrotnie, dotykając tych elementów, uziemiasz instrument i burki słabną. Problemem, który zaburza trafną ocenę sytuacji, może być właśnie zwarcie na gnieździe. Musisz w pierwszym rzędzie zająć się tym elementem. Jeżeli wyeliminujesz wadę, jaka tam teoretycznie powstała, a problem nadal będzie – napisz. Postaram się pomóc Ci znaleźć rozwiązanie, ale jeżeli oczekujesz skutecznej pomocy, to mam prośbę. Przeczytaj swoje pytanie, zanim je wyślesz. Spraw, aby zdania, które piszesz, były bardziej zrozumiałe dla kogoś, kto nie zna Twego instrument ani problemów, z jakimi się borykasz.