Tomek: Witam. Nie mam prawej dłoni, którą straciłem w wypadku 4 lata temu, wcześniej dużo grałem z zespołem. Czy mógłbyś poradzić mi, jak przerobić gitarę, aby grać „kikurem” i się nie męczyć.

Szczerze podziwiam twoją determinację i poszukiwanie rozwiązań, aby nadal grać na gitarze. Co do instrumentu, to żadna przeróbka nie będzie konieczna. Dostosować musisz przede wszystkim siebie. Mam tu na myśli możliwość wykonania specjalnie dostosowanej dla Ciebie protezy, która pozwoli Ci uderzać struny kostką i kontrolować jej pracę.

Wszystko jest do osiągnięcia, ale jeżeli masz się nie męczyć, to plan spali na panewce. Żeby wypracować całkowicie nowe podejście do techniki gry, to właśnie musisz się namęczyć i to namęczyć więcej niż każdy inny. Musisz przyzwyczaić swoje ciało do innego ustawienia reki, zaangażować inne mięśnie do pracy i wyrobić w nich takie nawyki, które pozwolą Ci zagrać prawie wszystko – a to kolosalna praca.

Proponuję Ci, abyś zapoznał się z historią życia i pracy nad techniką gry Marca Playle’a i odniósł jego doświadczenie do swojej sytuacji: LINK 1, LINK 2.