Paweł: Mam problem ze śrubami mocującymi pasek do gitary. Mianowicie śruba ciągle wypada pod naprężeniem paska. Czy są możliwe domowe sposoby, dosyć tanie, aby ten problem rozwiązać? To jest dosyć poważna usterka, ponieważ kiedy grałem na koncercie, gitara spadła mi na ziemię, uszkadzając lakier. Proszę o pomoc. Dziękuję i pozdrawiam.

Jest kilka skutecznych opcji, które można wykonać samodzielnie w warunkach domowych.

Pierwsza to wypełnienie otworu śruby mocującej pasek dwuskładnikowym klejem. Polecam Ci Poxilinę – to szara substancja, w której po wyschnięciu można wiercić, gwintować i obrabiać ją wg uznania.

Kluczem do sukcesu jest wypełnienie całego otworku szczelnie i dokładnie. Nie licz na poprawę sytuacji, jeżeli wtłoczysz Poxylinę jedynie na początku otworu. Aby zrobić to skutecznie, zaopatrz się w kawałek struny A5. Za jego pomocą bardzo sprawnie wypełnisz wszystkie potrzebne miejsca. Po wyschnięciu wypełnienia dobierz odpowiednie wiertełko (wiertełko nie może być grubsze niż wkręt). Po nawierceniu odpowiedniej głębokości wkręć śrubkę wraz z zaczepem.

Zagrożeniem przy tej metodzie jest zbyt duża ilość wypełnienia, która może zniszczyć lakier wokół otworu. Jeżeli nie usuniesz odpowiednio szybko pozostałości z lakieru, to po wyschnięciu może okazać się to niemożliwe bez uszkodzenia wykończenia.

Inną metodą jest wkręcenie odpowiednio grubszej śruby. Osobiście jestem zwolennikiem właśnie tej metody. Jest ona szybka i skuteczna. Odpowiednia śruba z szerokim płaszczem i odpowiedniej długości załatwia temat. Wspomniałem o odpowiedniej długości. Śrubka, nawet gruba, nie może być zbyt krótka. Jeżeli producent zafunduje naszemu instrumentowi taką wadę, to podczas wielogodzinnych obciążeń, jakie powstają w tym miejscu, dojdzie do zerwania gwintu w drewnie i upadku instrumentu – jak w Twoim przypadku. Długość wkrętu trzymającego instrument na pasku nie może być krótsza niż 3–4 cm zagłębienia w drewnie. Stosując grubszą śrubę, możemy stwierdzić, że nie przechodzi ona przez otwór zaczepu paska. Należy wówczas przewiercić wiertłem do metalu odpowiedni wymiar.

Jeżeli nie mamy możliwości bezpiecznego wykonania takiej pracy, warto zlecić ją za 5 złotych zakładowi np. mechanicznemu. Można bowiem zrobić sobie krzywdę, trzymając podczas wiercenia zaczep paska w dłoni. Z takimi pracami nie ma żartów. Uszkodzenie dłoni i strata zdrowia jest całkowicie realna.

Ostatnią metodą, najmniej skuteczną, ale często używaną, jest wkładanie w otworek np. kawałków zapałek, zmniejszając przez to światło szczelinki, a potem wkręcanie tego samego wkrętu.

Taka korekta jest traktowana jako doraźna i nie powinna być główną pracą naprawczą. Można ją zastosować, kiedy podczas koncertu dochodzi do takiego problemu i nie mamy czasu, aby wykonać naprawę jak trzeba.