Gitarzysta5: Kupiłem kilka tygodni temu gitarę AXL za 500 zł, mam problem z ustawieniem menzury, gitara nie daje się nastroić jak trzeba. Kończy się gwint na śrubkach od tych kostek na mostku i już bardziej nie mogę odkręcić. Próbowałem z kilkoma tunerami, także tymi wbudowanymi w wysokiej klasy multiefektach. Dodatkowo przetworniki strasznie sprzęgają nawet na lekkich przesterowaniach. Co mogę zrobić, by wyeliminować sprzęgania i szumy? Czy trzeba wymieniać jakieś części lub ponosić duże koszty regulacji całej gitary i ewentualnych modyfikacji tak, by instrument był w miarę sprawny?

Bardzo proszę o porady, chciałbym doprowadzić tę gitarę do dobrego stanu, by można było na niej normalnie grać.

Zakładam, że znasz zasadę strojenia menzur w gitarze. Jeżeli są braki w regulacji na moście, to niewątpliwie oznacza to błąd producenta. Most postawiony w złym miejscu powoduje właśnie tego typu problemy, które są domeną tanich gitar. Aby to poprawić, możesz zmienić zbyt krótkie śrubki lub założyć grubsze struny, dla których z reguły, aby nastroić menzurę, kostki trzeba odsuwać.

Jeżeli masz takie problemy z fabrycznymi przetwornikami, to najlepiej będzie je zmienić na inne, wolne od takich żałosnych wad. Istnieje możliwość zminimalizowania sprzężeń ze strony przetwornika: zalewa się go woskiem pod ciśnieniem. Taką usługę ma w swojej ofercie jeden z polskich producentów pickupów. Zastanów się tylko, czy warto inwestować w tak słaby sprzęt…