Kiryll: Chciałbym kupić wzmacniacz typu head do 3000 zł, najlepiej dwa niezależne kanały, żadnych bajerów, prosta konstrukcja. Chciałbym brzmieć w stylu Steve’a Lukathera. Mam gitarę typu stratocaster w układzie HSS. Niestety, nie mam możliwości w swoim mieście ogrania wzmacniaczy i wybrania dobrego, więc wysyłam prośbę o pomoc.

Niestety, nie jestem w stanie pomóc Ci na tyle, abyś po mojej poradzie zamówił wzmacniacz i był z niego zadowolony. Na rynku jest dużo sprzętu, który oferuje mnóstwo barw i brzmień, ale nawet pomimo tak ogromnego wyboru nie zabrzmisz jak Lukater, Gilber, Vai, Satriani. Malmsteen, Robben Ford, Guthrie Govan, Alex Hutchings, Fabrizio Leo czy każdy inny z wielkich gitarzystów tego świata. Przyczyna jest prosta – w kreowaniu brzmienia bierze udział tzw. czynnik ludzki, właściwy tylko im.

Skup się na budowie, którą opisałeś, czyli: prosta konstrukcja, bez bajerów, dwa niezależne kanały – jakbyś nie liczył, zawsze wyjdzie Ci Marshall…