Mateusz: Witam. Moje pytanie odnosi się do dźwięku. W mojej gitarze elektrycznej zanika dźwięk, gdy naciska się strunę na progu 14. i 20. (gitara 22-strunowa). Dźwięk znika na wszystkich strunach na tych progach, tzn. trzeszczy i traci moc. Czy to wina wysokości strun? Jaka powinna być ich wysokość?

Nie jest to wina wysokości strun, tylko wystającego progu. Jeżeli dźwięk ginie jedynie w kilku lub jednym miejscu, oznacza to, że jeden lub kilka progów ma za dużą wysokość. W praktyce mówi się, że są nabite nierówno. Jedną z metod jest dobicie wystającego progu młoteczkiem przez drewienko. Czynność na pozór prosta, ale można ją wykonać nieprawidłowo, niszcząc podstrunnicę. Próg należy nabijać delikatnie na całej jego długości, uderzając co kilka milimetrów. Jeżeli zbyt mocno uderzysz go np. na środku, może się skrzywić, a jego końce wyjdą z podstrunnicy. Ważna jest też informacja, jak progi zostały nabite przez producenta. Jeżeli użył on do stabilizacji kleju, to nie powinieneś nabijać progu wyżej wymienioną metodą. Istnieje ryzyko popękania podstrunnicy blisko rowka progu. W takim przypadku najlepiej jest zeszlifować próg od góry. Nie będziemy opisywali tej metody, ponieważ nawet z dokładną instrukcją nie wykonasz jej poprawnie samodzielnie. Jest to dość skomplikowany proces wymagający wprawy i doświadczenia. Szlifowanie progów to cena w granicach 150-230 złotych, w zależności od miasta w kraju. Kiedy progi są równe to akcja strun powinna być taka, abyś podczas gry miał pełen komfort. Wysokość strun od podstrunnicy to sprawa umowna i indywidualna. Dla każdego coś miłego.