Lidusia13: Posiadam od roku elektroakustyka, model Fender CD 60CE. Gitara sprawuje się dobrze, lecz jestem początkująca i niestety gitarka jest dla mnie za twarda. Ostatnio zauważyłam też, że nie brzmi odpowiednio w barowym chwycie F. Nie wiem, co się dzieje. Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Z góry dziękuję za poradę.

Zbyt wysoko osadzone struny na siodełku (progu zerowym) powodują, że pomimo poprawnie ustawionego gryfu i wysokości na mostku, gitara jest twarda i w chwycie barowym F nigdy nie stroi. Brak stroju w F wynika z tego, że kiedy dociśniemy zbyt wysoko osadzoną strunę do progu, nadmiernie się rozciągnie, podwyższając dźwięk.

Prosty zabieg lutniczy obniżający wysokości strun na siodle rozwiązuje cały problem. Oddaj gitarę do lutnika na: obniżenie strun na siodełku, ustawienie krzywizny gryfu i ustawienie akcji strun na moście.

Po tych trzech zabiegach Twoja gitara będzie gotowa do gry. Przy tym pytaniu warto wspomnieć, że 80-90% gitar, jakie możemy kupić w sklepach, wymaga właśnie takiej korekty. Nie traktujmy tego jako wady, a raczej jako obowiązkowe dostosowanie gitary do indywidualnych wymagań muzyka. Koszty nie powinny przekroczyć 200 złotych. Niestety, dość częstym zjawiskiem towarzyszącym poprawnemu ustawieniu gitary jest brzęczenie strun o progi podczas opuszczenia akcji strun. Wychodzą wówczas wszystkie mankamenty podstrunnicy i wadliwie nabitych progów, które przy wysokiej akcji nie byłyby do wychwycenia. Jeżeli tak się stanie, należy doliczyć około 200 złotych za szlifowanie progów.