porada lutnicza 48hJacek: Witam. Mam od 3 lat Squier Deluxe Stratocastera (0300-500-523) i od jakiegoś czasu zacząłem się dokładnie przyglądać siodełku, które zmieniło kolor z białego na kolor taki jaki ma klonowa podstrunnica. Chciałbym kupić jakiś preparat, który byłby skuteczny ale nie wiem jaki, bo nie chciałbym na darmo za każdym razem wydawać pieniędzy.

Jaroslaw OlejniczakWitam, siodełko w gitarze to ważny element instrumentu odpowiadający za wygodę gry w pierwszych pozycjach instrumentu i również materiał z jakiego jest wykonany. Reszta to sprawa techniczna. W gitarach vintage zmieniają kolor pod wpływem czasu jak i warunków atmosferycznych(np.światło). Nie należy się tym martwić i doprowadzać je do stanu pierwotnego bo może nie wyjść. To już taki element gitary, który spełnia swoją rolę i jeśli działa dobrze to zostawmy go w spokoju. Wyobraźmy sobie dawne Gibsony lub Fendery – obdarte, ograne i wyblakłe… Jakby ktoś chciał przywrócić im stan tzw”nowości” to zepsuł by sprawę. Zostawmy prawa natury w spokoju i skupmy się na „dźwięku”. To rzecz wydaje mi się najważniejsza, podstawowa i pełna ekspresji. Zmieniające lekko barwy siodełko nie powinno przeszkadzać nam w formie muzycznej by rozwijać swoje umiejętności. Ważne by instrument stroił i dobrze brzmiał.

Pozdrawiam,
Artimus