Damian: Witam. Miesiąc temu kupiłem w Holandii Stratocastera Peavey Raptor Plus za marne 80 euro. Mimo tak niskiej ceny, jestem zdumiony jej dźwiękiem, bo według mnie gra lepiej niż niejeden Fender. Problem tkwi prawdopodobnie w gryfie. Kiedy siedzę i gram ten problem nie występuje, natomiast jeśli poruszę gitarą, dźwięk wpada w wibracje. Mam wrażenie, że przyczyną jest luźno osadzony gryf, ale nie jestem specem w tej dziedzinie. Gryf osadzony bolt-on. Czy problem może tkwić w mostku tremolo? oto fotka: http://gitarshop.hu/aas_hirdetes/pic/271441_wp000335.jpg ale inne kolorki :) Pozdrawiam

Zdarza się czasem sytuacja, kiedy drewno użyte na gryf gitary jest niestabilne. Wygina się nawet przy niewielkich ruchach instrumentu. Taki objaw nasila się wówczas, kiedy gitara ma dużą masę na główce jak np. Gibson Firebird (foto 0). Duża główka i klucze o znacznej masie oraz płytko wklejony gryf powoduje, że przy ruchach gitarzysty na scenie mamy w gratisie Floyd Rosa.

Objaw oczywiście skrajnie niechciany, niejednokrotnie przekreślający przydatność instrumentu . Przy gitarach Gibson Firebird taki problem jest dość częsty, szczególnie w modelach z prostymi kluczami. W konstrukcjach ala Stratocaster niestabilny gryf to rzadkość, oczywiście mówimy o gitarach z „klasą”. Jeżeli w Twoim instrumencie gryf rzeczywiście nie jest stabilny, to niestety nie mam dobrych wiadomości. Niewiele można w takim wypadku poradzić.

Niestabilność ta bierze się z nieodpowiedniego drewna, z jakiego wykonano gryf lub źle osadzonego pręta napinającego. Jeżeli w drugim przypadku można jeszcze ingerować, tak w pierwszym niestety niczego nie da się zrobić a przynajmniej niczego w rozsądnych kwotach. Aby mieć 100 % pewność, że masz do czynienia z niestabilnym gryfem musisz wyeliminować inne potencjalne przyczyny.

Pierwszą z nich jest dokręcenie gryfu a raczej śrub mocujących. Przy dokręcaniu upewnij się , że otwory w gryfie nie są wyrobione a śruby trzymają stabilnie i pewnie. Wyreguluj gryf prętem napinającym. Następnie skup się na moście a dokładniej na jego sprężynach. Jeżeli są „przemęczone”, to mogą powodować utratę stroju gitary. Objaw niedomagania sprężyn jest nieco inny od tego, który opisujesz, ale dla pewności wymień je na nowe i dokręć do oporu grzebień (foto1). Nie bez znaczenia są też struny. Jeżeli są stare, to zmień je na komplet godny zaufania. Tak przygotowaną gitarę poddaj testom, w których sprawdzisz swój problem .