Rafał: Witam. Od dość długiego czasu przymierzam się do kupienia swojej drugiej, lepszej gitary. Przez długie tygodnie szukałem na internetowych aukcjach, forach, informacji o gitarach które mnie zainteresowały (oczywiście teraz planuję kupić używaną, co dla mnie posiada plusy i minusy).

Faworytem nr. 1 jest Jackson rr3. Dużo ludzi poleca te gitary, zwłaszcza z zestawem przetworników Seymour Duncan, kształt również mi się bardzo podoba, ale i tak wiosło ma grać a nie wyglądać ;p I im więcej czytam o tej firmie (głównie wspominana jest dużo mniejsza jakość wykonania gitar dzisiaj, niż przed kilkoma latami) tym bardziej się boje inwestycji by nie wrzucić pieniędzy w błoto. Bardzo cieszy mnie że posiada mostek typu Floyd Rose, ale też martwi że jest na licencji. W końcu gitara do tanich nie należy, ale spotkałem ludzi którzy bardzo odradzają te gitary właśnie ze względu na mostki robione ze słabych materiałów. Zastanawiałem się czy w ogóle będzie opłacalna wymiana w przyszłości na mostki Shallera, czy ewentualnie odpuścić sobie gitary z ruchomymi mostkami, co nie bardzo mi się podoba. Kolejnym dość dużym problemem jest to że gitarę tą musiałbym kupować przez internet bez wcześniejszego ogrania. Co do wcześniej wspomnianego kształtu jestem pewien że będzie dla mnie wygodna bo grałem już na tańszej wersji js30rr , ale nigdy nie miałem i chyba nie będę mieć możliwości ogrania tego modelu osobiście, a próbki z youtube mogą jedynie mi przybliżyć jej brzmienie. Czy mam podjąć ryzyko kupienia wymarzonej dla mnie gitary bez większych obaw że po dotknięciu wajchy struny mi się nie rozstroją jak szalone, i czy samo drewno nie będzie brzmieć jak kawał sklejki. Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam.

Twoje obawy są uzasadnione. Dylematy odnośnie jakości instrumentów to uniwersalny temat niezależnie od marki. Chciałbym podać Ci konkretny przepis na zakup gitary, która nie rozczarowuje ale… niestety takiego nie ma. W pytaniu bardzo precyzyjnie określasz, czego oczekujesz od instrumentu: jakości i brzmienia, czyli podstawowych cech dobrej gitary. Zauważasz też bardzo ważną i znaczącą sprawę a mianowicie spadek jakości produkcji na przestrzeni lat. Informacja ta obiega już coraz większe rzesze muzyków i zaczynają oni inwestować w instrumenty z lat 70-80, kiedy to jakość serwowana była niemal z każdym produktem muzycznym. Obecnie, kiedy w produkcję i produkt wchodzi twarda ekonomia, można zapomnieć o instrumentach, na które można liczyć w każdej sytuacji. Na przestrzeni lat w swoich publikacjach poświęciłem bardzo dużo czasu na opisywanie gitar 20 lub 30 letnich. Prowadząc serwis gitar i sprzętu muzycznego mam częsty kontakt z instrumentami wiekowymi i nawet nie zagłębiając się w szczegóły widać, że były one produkowane z dbałością i zaangażowaniem a dla ich twórców liczył się produkt i renoma a nie reklama, bajer i wyzysk, jak to jest w obecnych czasach. Ile byśmy się nad tym nie rozpisywali, problem pozostanie. Ważne, aby muzyk posiadał świadomość i nie ulegał iluzji reklam.

Most FR nie może być wykonany z materiałów poniżej pewnej jakości. Jest to urządzenie precyzyjne, określające przydatność gitary. Zły most- zła gitara. Wszystko zależy od Twojej gotowości na inwestycje. Jeżeli trafi Ci się instrument grający dobrze a jego most będzie bezużyteczny to warto zainwestować 1000 złotych i podciągać wszystkie słabe punkty gitary. Jeżeli trafisz na marną gitarę, kupioną na odległość, to niestety padniesz ofiarą handlu internetowego i nie będziesz zadowolony.

Dylematy odnośnie wyposażenia instrumentu w most FR czy stały wydają się nieuzasadnione. Jeżeli nie potrzebujesz mostu ruchomego to oczywiście nie ma potrzeby, abyś go miał, ale jeżeli podoba Ci się i uważasz, że wniesie on do Twojej muzyki progres to nie ma sensu, abyś rezygnował z niego ze względu na niepochlebne opinie w Internecie. Zgromadź środki i w razie potrzeby wymień most na markowy.

Odwiedza mnie bardzo dużo muzyków, którzy kupując gitary z Ebay’a dręczeni byli tymi samymi rozterkami i dylematami, modląc się, aby ich nowe nabytki nadawały się do grania. W 90 % instrumenty są naprawdę dobre i nie wymagają dodatkowych inwestycji, ale kupujący musi być przygotowany na pewne niedoskonałości i posiadać dodatkowe finanse, aby zlecić zakładowi lutniczemu doprowadzenie gitary do porządku.