Maciek: Witam. Posiadam gitarę basową Maruszczyk Instruments model Elwood Human Nature. Raz zdarzyło się tak, że szykowałem się na koncert i oparłem ją o drzwi i gitara (w futerale) spadła uderzając przodem o ziemię. Po upadku zauważyłem, że gdy trzymam ją prosto to wszystko jest ok, ale gdy odchylę się do tyłu to zaczyna stroić o 1/8 tonu w górę i struny obijają się o progi. Czy wie Pan czego to może być wina?

Podczas uderzenia mogło dojść do sytuacji, w której zaczep pręta napinającego(foto7, foto8, foto9), znajdujący się w okolicach 20 progu został nadmiernie obciążony w krótkiej chwili działania siły (moment uderzenia) i zrobił wgniecenie w drewnie. Przy takim urazie powstanie drobny luz a blokada końca pręta nie będzie siedziała już ściśle w drewnie. Powstanie pewna tolerancja, w której pręt traci swoją stabilność. W większości przypadków powstały luz likwiduje się napinając pręt w gryfie i problem znika. Są jednak przypadki, w których taka wada nie poddaje się korekcie i ujawnia się właśnie podczas zmiany wychylenia gitary. Z reguły brak stabilności gryfu i utrata stroju pojawia się przy wychyleniu instrumentu w przód więc zupełnie odwrotnie niż w Twoim przypadku . Zwróciłbym też uwagę na łączenie gryfu z korpusem. Podczas uderzenia mogły uszkodzić się gwinty w drewnie. Jeżeli gitara traci stabilność podczas wychylenia w tył to uszkodzenia mogły powstać na tylnych śrubach ( bliżej mostu ). Zaobserwuj, czy podczas zmiany położenia basu nie zmienia się odległość podstrunnicy na ostatnim progu względem powierzchni korpusu. Inną metodą na sprawdzenie stabilności łączenia bolt on, jest przyciśnięcie jedną ręką gitary do sztywnej powierzchni np. blatu stołu a drugą, trzymając na wysokości 12 progu kiwanie gryfu. Jeżeli wyczujesz nawet minimalny ruch w miejscu łączenia może to oznaczać, że w tym miejscu jest problem.

Są to właściwie jedyne wady, wykluczając pęknięcia, których powstanie może powodować takie zachowanie instrumentu.