Kamil: Witam. Zauważyłem, że na moim superstracie dużo łatwiej o sztuczny flażolet niż na Les Paulu. Czy różnice powoduje rodzaj strun?

Różnice miedzy tymi dwiema gitarami są bardzo duże. Największą i najbardziej znaczącą, jeżeli idzie o manualny odbiór, są różne menzury. W LP – 628 mm, w Stracie – 645mm. Na jednej i na drugiej gitarze można zagrać sztuczne flażolety bez większych problemów.

Myślę, że różnice, o których piszesz przetestowałeś tylko na tych dwóch gitarach. Aby mieć szersze spojrzenie na sprawę przetestuj więcej gitar pod tym kątem. Zauważysz, że na niektórych gitarach sztuczne flażolety brzmią lepiej i łatwiej je wydobyć niż na innych. Nie wynika to z modelu, tylko z jakości materiałów z jakiej instrument jest wykonany. Przy drewnie rezonującym w doskonały sposób, wszystkie techniki gry wychodzą czytelniej i transparentnej. Grając na gitarach słabych, nie mamy takiego komfortu, ponieważ spektrum dźwięku jest wąskie i nieczytelne.

Spotkałem się kiedyś z teorią, że sztuczne flażolety wychodzą lepiej na dłuższych menzurach, ale niestety nie mogę się z nią zgodzić. Z mego doświadczenia wynika, że zależy to w prostej linii od jakości brzmienia samego instrumentu. Wpisując w przeglądarkę YouTube Artificial Harmonics zauważysz, że niezależnie od modelu instrumentu sztuczne flażolety są w zasięgu muzyka.