Radek: Witam, mam problem ze swoją gitarą (Epiphone SG), otóż przy uderzaniu pustej struny E6 i przy potrząsaniu gitarą słychać jakby odbijał się jakiś luźny element. Myślę, że to może być klucz, ale co dokładnie jest tego przyczyną?

Częstym problemem jest niedociśnięta podkładka pod nakrętkę klucza (od góry główki) (foto 1, foto 2). Klucz pracuje normalnie, lecz nadmierny luz nakrętki powoduje, że nakrętka w pewnych częstotliwościach dźwięków gitary zaczyna grać. Objawia się to różnymi przydźwiękami lub syczeniem. Odnaleźć taki problem jest bardzo łatwo. Za pomocą płaskiego śrubokręcika popukaj w każdą podkładkę i znajdź niedociśniętą. To, ze przydźwięki są na pustej strunie E6 nie oznacza, że problem dotyczy podkładki właśnie tego klucza. Gdy już namierzysz problem, to za pomocą płaskiego klucza o odpowiednim wymiarze dociśnij nakrętkę. Jeżeli trzpień klucza jest wystarczająco wysoki, to nie musisz nawet ściągać struny (foto 3). Jeżeli Twój Epi wyposażony jest w klucze bez nakrętek czyli vintage, (foto 4) to problem luźnego elementu może dotyczyć puszki, (coverka) kryjącej mechanizm klucza (foto 5). Dociskany jest on dwiema śrubkami. Następnym współgrającym elementem w kluczach może być luźny motylek klucza. Są modele, gdzie jest on połączony na stałe z ośką, są takie gdzie dociska go śrubka. Sprawdź wszystkie motylki i oceń czy nie są zbyt luźne.

UWAGA! Nie dokręcaj motylków zbyt mocno. Może to spowodować zbyt mocny docisk mechanizmu i klucz będzie się obracał z dużym oporem.